Galeria Forum UMK

Wystawa poplenerowa

Wiśniowa pachnąca malarstwem 2018

XI Międzynarodowy Plener Malarski w Wiśniowej nad Wisłokiem

Uczestnicy: Jacek Balicki, Tomasz Baran, Stanisław Białogłowicz, Ewa Bińczyk,Barbara Bokota-Tomala, Małgorzata Borek, Tadeusz Boruta, Katarzyna Cwynar, Magdalena Cywicka, Jerzy Dmitruk, Iwona Duracz-Gil, Agnieszka Gaweł-Pasek, Łukasz Gil, Andrzej Korzec, Stanisław Koziarz, Dorota Magryś, Marlena Makiel-Hędrzak, Antoni Nikiel, Marek Olszyński, Zuzanna Opielowska-Nowak, Mikołaj Pazizin, Wiesław Plezia, Tomasz Potuczko, Mirosława Rochecka, Kazimierz Rochecki, Tomasz Rut, Edward Syty, Drahomir Stastny, Jerzy Tomala, Alicja Wieczorek, Grzegorz Wnęk

Kuratorzy: Mirosława Rochecka, Łukasz Gil

Wiśniowskie plenery malarskie, ubogacone poezją, muzyką, rozważaniami o sztuce, wyraźnie okrzepły zyskując sympatię artystów, odbiorców, mediów. Ten świat ducha inspirowany wiśniowskim pejzażem, historią i tradycją, na stałe znalazł sobie miejsce w urokliwym zakątku między jazowskimi lasami, bramą Frysztacką, sennym Wisłokiem, pamiętającym czasy panującego w Galicji cesarza Franciszka Józefa i wcześniejsze, by wspomnieć zarządzające Wiśniową rody Bogoriów, Odrowążów, Bonerów, Jabłonowskich, a od połowy XIX wieku – Mycielskich.

XI Międzynarodowy Plener Malarski Wiśniowa pachnąca malarstwem miał miejsce w dniach 5 – 15 lipca 2018 roku. Po raz pierwszy rezydował w Powiatowym Centrum Kultury i Turystyki w Wiśniowej, czyli w odremontowanych dawnych zabudowaniach gospodarczych Mycielskich. Artyści czuli się w tym magicznym miejscu znakomicie. Wśród sędziwych dębów wiśniowskiego parku, w tym osławionego Józefa, tajemniczej alei grabowej, kaplicy grobowej, pałacu, oficyny, urokliwych okolic – powstały dzieła pełne zadumy, filozoficznych zamyśleń, różnych artystycznych wizji i skojarzeń. Podobnie jak w okresie międzywojennym, kiedy to w parku wiśniowskim, jak pisał Zygmunt Mycielski „w każdym krzaku siedział malarz”. (…) Jak pisał Zygmunt Mycielski, sztuka rozwija się „gdy się jej dobrze dzieje”. W Wiśniowej znalazła ona życzliwych przyjaciół i godnych opiekunów. Oby tak dalej.

Andrzej Szypuła