Galeria Forum UMK

SZKLANE OGRODY

Andrzej Kałucki

Andrzej Kałucki – artysta grafik i witrażysta, twórca obiektów przestrzennych i reliefów wykonywanych metodą szkła hutniczego i   termoformowanego (fusing).

Urodził się 12 maja 1957 roku w Krapkowicach (woj. opolskie). Absolwent Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Opolu. Studia artystyczne rozpoczął w 1978 roku w filii Uniwersytetu Śląskiego w Cieszynie (Instytut Pedagogiczno-Artystyczny). Od 1980 roku kontynuował studia na Wydziale Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Dyplom z zakresu grafiki zrealizował w 1985 roku w pracowni wypukło druku prof. Ryszarda Krzywki. W tym samym roku został zatrudniony na stanowisku asystenta – stażysty w Pracowni Witrażu. W roku 1997 – przewód kwalifikacyjny z zakresu witrażownictwa na Wydziale Ceramiki i Szkła ASP we Wrocławiu. Stopień doktora habilitowanego uzyskał w 2008 roku, również na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu.    Aktualnie pracuje na stanowisku profesora UMK – prowadzi pracownie dyplomową z zakresu witrażu i szkła artystycznego w Pracowni Witrażu Zakładu Malarstwa Instytutu Artystycznego na Wydziale Sztuk Pięknych UMK. Od roku 2015 pełni funkcję Dyrektora Instytutu Artystycznego.

Jest autorem kilkudziesięciu witraży w architekturze sakralnej: m.in. w Starogardzie Gdańskim, Tczewie, Wilkówie, Drążdrzewie i Toruniu. Wykonał konserwację i rekonstrukcję witraży w Bydgoszczy, Olsztynie i Londynie. Prezentował swoje prace na wielu wystawach indywidualnych, m. in.: w Katowicach, Pelplinie, Gdańsku, Toruniu, Włocławku. Uczestniczył w znaczących wystawach zbiorowych w kraju i za granicą, m.in.: A la vecherche de la lumiere – W poszukiwaniu światła – Paryż, Dni Kultury Polskiej w Paryżu (2004); Witraż w Toruniu dawny i dzisiejszy, Kolonia (2005); Ars – Principia, Akademicka Przestrzeń Sztuki – Humanisticum, Toruń; BWA Kielce (2014); Projekt 96., Jubileusz Narodowy – Sztuka Polska 2016, Muzeum Uniwersyteckie – Toruń, Pałac Lubostroń w Lubostroniu, CK Wieża Ciśnień w Koninie, CKiS Browar B we Włocławku, Muzeum Archeologiczne w Poznaniu, Galeria BWA i UP w Pile (2016-2017).

 

Recenzja

Specyfika i szczególną wartość sztuki Andrzeja Kałuckiego ma swoje źródła w szacunku do tradycji i celebracyjnym pietyzmie z jakim podchodzi do materii i technologii, którą się posługuje w swojej twórczości. Taka postawa jest dziś rzadkością. Artysta jest fanatykiem lub wręcz niewolnikiem surowych zasad, które sam sobie narzucił przez miłość do starych mistrzów. Nie daje się prowokować współczesnemu zgiełkowi, nie dba o mody, o zaistnienie za wszelką cenę. Jest wierny tradycji i wierny sobie. Uważa, że nie można stworzyć dzieła, nie wylewając przy tym odpowiedniej ilości potu i nie przeżywając w pokorze wszystkiego czego wymaga ta trudna i potrzebująca ogromnego nakładu pracy i warsztatowego kunsztu technika ujarzmiania szkła. Andrzej Kałucki jest przekonany, jak artysta z wyspy Murano, że nie można tworzyć w tym pełnym tajemnic materiale, jakim jest szkło, nie zgłębiając i nie doskonaląc własnego warsztatu i technologii.

Kałucki nie ośmiela się mówić o nowoczesności swojego działania, mimo, że ciągle eksperymentuje i tworzy własne rozwiązania. Przeciwnie, często podkreśla, że tylko odkurza to, co już dawno zaistniało, to czym w przeszłości posługiwały się całe rodzinne klany mistrzów rzemiosła artystycznego, którzy skrywając receptury i techniki wytwarzania tworzonych przez siebie kunsztownych przedmiotów, stawali się wybrańcami losu.

On także jest takim wybrańcem, gdyż w oparciu o hołubioną przez siebie tradycję i doświadczanie, wykreował własny sposób konstruowania szklanych form, które niejako połykają przestrzeń i światło, by po chwili oddać je przetworzone filtrem koloru i blasku. W swoich tajemniczych obiektach, w których łączy się energia słońca z materią piasku, zaprasza nas na tajemniczy spektakl, gdzie światło rozdaje kolor, formę i lśnienie.

Prezentowany obecnie w Galerii Forum cykl prac Andrzeja Kałuckiego zatytułowany Szklane ogrody to hołd oddany naturze, zamysł utrwalenia i zaklęcia w szkle piękna natury. Kruchość i szlachetność szkła z empatią pochyla się nad kruchością, przemijalnością, a zarazem niepowtarzalnością i bogactwem roślinności. Szklane obiekty i reliefy - kruche i unikalne -  podobnie jak kwiaty w ogrodzie rozkwitają w świetle i sycą się światłem. Szklany ogród Andrzeja Kałuckiego zaklina i uwiecznia piękno stworzonej flory, tworzy też formy nowe, dotąd nieznane, bajecznie piękne i niespotykane.

Kazimierz Rochecki