Galeria Forum UMK

Iwona Szpak – Pawłowska

WIELOPŁASZCZYZNOWOŚĆ KOMPOZYCJI I

Iwona Szpak – Pawłowska
Adiunkt na Wydziale Sztuk Pięknych w Toruniu, na specjalności Malarstwo w Architekturze, w pracowni Malarstwa Ściennego. W roku 2019 został jej nadany stopień naukowy doktora habilitowanego, a w 2011 roku otrzymała stopień doktora w dziedzinie sztuk plastycznych w dyscyplinie sztuki piękne. Studia na kierunku malarstwo pod opieką prof. Lecha Wolskiego ukończyła w 2006 roku na UMK w Toruniu.
Aktualnie Pełnomocnik Dziekana ds. Promocji Wydziału Sztuk Pięknych UMK w Toruniu. Zajmuje się malarstwem, instalacją, obiektem. W dorobku artystycznym posiada wiele wystaw indywidualnych i zbiorowych na terenie całego kraju oraz w Europie. Autorka wielu przedsięwzięć artystycznych, warsztatów, jak i projektów wnętrz czy wielkoformatowego malarstwa ściennego.

„Twórczość Iwony Szpak-Pawłowskiej od najwcześniejszych poszukiwań artystycznych oscyluje wokół problematyki światła i koloru. Naczelną zasadą obiektów, instalacji i prac malarskich tworzonych przez artystkę jest badanie granicy między płynną
zmiennością światła naturalnego, a zaskakującą i kapryśną rytmiką sztucznych efektów świetlnych; przede wszystkim tych, które generowane są przez lampy ultrafioletowe. Relacja
pomiędzy jednym a drugim obszarem doświadczeń wizualnych polega na paradoksie: z jednej strony się uzupełniają, z drugiej zaś wzajemnie unieważniają. Światło dzienne wydobywa barwy z ciemności, nadając im ton, jasność i nasycenie. Z kolei światło ultrafioletowe oplata barwy tajemniczym woalem, odwraca je, ukazując jak gdyby od podszewki, zmuszając nas, byśmy z pewnym oporem i zdumieniem porzucili dotychczasowe przyzwyczajenia i percepcyjne oczekiwania. W ten sposób w twórczości Iwony Szpak-Pawłowskiej dokonuje się rozgrywka pomiędzy swojskim światłem dziennym, towarzyszącym nam od zawsze i na co dzień, a zagadkową fluorescencją, która pojawiła się wraz z zaawansowaną technologią współczesnego świata. Jest to fluorescencja tętniąca rytmem rozświetlonej i migoczącej
metropolii lub rozświetlająca zamknięte, pełne tajemnic laboratorium.”
dr Filip Pręgowski