Galeria Forum UMK

BARBIZON WIŚNIOWSKI

IX Międzynarodowy Plener Malarski

Z Podkarpaciem związane są nazwiska wielu znanych wszystkim artystów: Tadeusza Kantora, Józefa Szajny, Jerzego Grotowskiego i Zdzisława Beksińskiego. Region ten szczyci się też imponującą tradycją plenerów malarskich. Jednym z takich miejsc jest położona nad Wisłokiem Wiśniowa. Przed stu laty do Dworu Mycielskich w Wiśniowej przyjeżdżali artyści z całej Europy. Goszczono tu m.in. Tytusa Czyżewskiego, Leona Chwistka, Zbigniewa Pronaszkę, Józefa Czapskiego, Jana Cybisa i Hankę z Rudzką Cybisową, Czesława Rzepińskiego, Felicjana i Jadwigę Kowarskich, Gustawa i Janinę z Boguckich oraz Wolfów. Artystyczne tradycje Wiśniowej kontynuują teraz systematycznie organizowane plenery malarskie.

W dniach od 24 lipca do 7 sierpnia 2016 r. odbył się tu dziewiąty Międzynarodowy Plener Malarski – Wiśniowa 2016, połączony z konferencją naukowa pt. „Pomiędzy formą a kolorem” pod opieką naukowo-artystyczną Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Była to wspaniała okazja nie tylko do tworzenia, ale także do spotkań, rozmów i dyskusji o sztuce, a także czas sprzyjający integracji artystów – pracowników kilku uczelni artystycznych, których przyciągnęła do Wiśniowej nie tylko piękna przyroda, ale także kultywowana tradycja międzywojennych spotkań artystycznych.

W plenerze uczestniczyło 32 artystów. Wystawa w Galerii Forum na Wydziale sztuk Pięknych UMK prezentuje wybór wykonanych w czasie pobytu na plenerze prac malarskich.

Artyści:

Anna Andruszewska
Jacek Balicki
Tomasz Baran
Stanisław Białogłowicz
Tadeusz Boruta
Katarzyna Cwynar
Magdalena Cywicka
Małgorzata Drozd-Witek
Iwona Duracz-Gil
Józef Franczak
Łukasz Gil
Marek Haba
Marta Javorska
Dawid Javorski
Stanisław Koziarz
Dorota Magryś
Michał Mieszkowicz
Dariusz Mlącki
Antoni Nikiel
Marek A. Olszyński
Zuzanna Opielawska
Mikołaj Pazizin
Wiesław Plezia
Marek Pokrywka
Mirosława Rochecka
Kazimierz Rochecki
Jarosłąw Sankowski
Drahomir Šťastný
Jadwiga Szmyd-Sikora
Urszula Ślusarczyk
Grzegorz Wnęk
Piotr Woroniec jr.

Kuratorzy wystawy:
Katarzyna Kulpińska, Łukasz Gil

Kurator pleneru i wystawy 2016 Łukasz Gil

Galeria Forum. Wydział Sztuk Pięknych UMK, ul. Sienkiewicza 30/32, Toruń
Galeria czynna codziennie z wyjątkiem niedziel i dni świątecznych w godz. od 8.00 do 20.00

Recenzja

Wprowadzenie do toruńskiej wystawy Barbizon Wiśniowski 2016 

 

Grzegorz Wnęk (uczeń prof. Stanisława Rodzińskiego, uczestnik IX pleneru Barbizon Wiśniowski 2016) w jednym ze swych tekstów zadał pozornie proste pytanie: „Dlaczego artyści w XXI wieku tak często korzystają z formuły pleneru?” Sądzę, że najlepszą odpowiedzią są obrazy otaczające nas na kwietniowej wystawie w Galerii Forum.  Z jednej strony przekonują  że powrót do źródła, do Natury jest wartością samą w sobie (o czym przekonany był jeden z barbizończyków, Jean-Baptiste-Camille Corot) – z drugiej strony przezierają przez nie fragmenty Wiśniowej. Niektóre z tych prac są  jak okna  „z widokiem” na to właśnie   miejsce, w którym tradycja artystycznych spotkań sprzed 1939 roku odżyła w plenerach współczesnych. Wystawione płótna, których materialności bezpośrednio doświadczamy to dzieła współczesnych twórców, odzwierciedlenie ich przeżycia malarskiegowobec natury,  wobec konkretnego miejsca, ale te płótna są także odwołaniem do wartości i roli jaką odegrała niegdyś Wiśniowa i jaką odgrywa dziś na mapie sztuki, aby jak mawiał Jan Cybis – „niewidzialne uczynić widzialnym”.

Sięgając do historii – Wiśniowa to mecenat Mycielskich i wybitne postacie tego rodu związane z malarstwem, muzyką ale także materią słowa. Trzeba tu wymienić profesora Jerzego Mycielskiego, kolekcjonera sztuki (kolekcje obrazów przekazał do zbiorów publicznych), bratanka Jerzego - Jana Mycielskiego i  jego żonę  Helenę z Balów Mycielską.  Ci dwoje, studenci krakowskiej ASP (uczniowie  Mehoffera, Weissa  i Kowarskiego), nawiązali wiele przyjaźni z artystami różnych pokoleń. Chociaż Mycielska podejmując swych gości w zasadzie nie używała określenia „plener malarski”, sprawiła, że przyjeżdżali  i wielokroć wracali do Wiśniowej by tworzyć - Józef Mehoffer z żoną, Leon Chwistek, Jan i Hanna Cybisowie, Tytus Czyżewski, Józef Czapski, Czesław Rzepiński i inni kapiści wracający z Paryża. Przypominają o tym liczne wpisy do Księgi Domowej, korespondencja Heleny Mycielskiej z wieloma artystami czy Zygmunta Mycielskiego z Józefem Czapskim. W dwudziestoleciu międzywojennym Krzemieniec nad Ikwą i Wiśniową nad Wisłokiem upodobali sobie kapiści, natomiast Kazimierz nad Wisłą  – „pruszkowiacy”, uczniowie i „wyznawcy” malarskiej formuły Tadeusza Pruszkowskiego. To oczywiście duże uproszczenie, bo    w Krzemieńcu tworzyli też i wystawiali artyści I Grupy Krakowskiej, ale warto zaznaczyć, że niezależnie od czynników decydujących o atrakcyjności danego miejsca dla twórców - także dzięki goszczącym artystom każda z wymienionych miejscowości – kolonii artystycznych miała odmienną  specyfikę.

Wróćmy do Wiśniowej - „pierwsza” (skończyła się wraz z wybuchem II wojny światowej) i „druga” Wiśniowa - co je łączy? Malarstwo i muzyka, praca twórcza, dyskusje, wspólne spędzanie czasu, tradycja koloryzmu. W latach powojennych (70. XX w.), kiedy pałac Mycielskich i dwór stały się pegeerem i popadły w ruinę -  Wiśniową odkrywał na  nowo  malarz i rzeźbiarz Zbigniew Krygowski, ponownie przyjechał tu Czesław Rzepiński. Jednak dopiero pierwsza dekada XXI wieku (2008 rok) to odrodzenie spotkań artystów wraz z dopełniającymi je sympozjami naukowymi poświęconymi malarstwu. Na plenery zapraszani byli uczniowie kapistów (i kolorystów innych ugrupowań) m.in. Stanisław Białogłowicz, Irena Oryl, Zuzanna Kud, Ryszard Dudek; organizowano także plenery studenckie. Z prac powstałych         w kolejnych latach utworzono Galerię Malarstwa Współczesnego. W ubiegłorocznym spotkaniu malarskim uczestniczyło 32 artystów, w tym spore grono pedagogów             z Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego (Antoni Nikiel, Tadeusz Boruta, Stanisław Białogłowicz, Jarosław Sankowski, Łukasz Gil) i absolwenci tego wydziału, Grzegorz Wnęk z krakowskiej ASP, Mirosława i Kazimierz Rocheccy z Wydziału Sztuk Pięknych UMK a także artyści ze Słowacji i Kałmucji.

I chociaż, jak twierdził częsty gość w Wiśniowej, Jan Cybis  „najlepsze  płótna  to te nie namalowane”, prace prezentowane na obecnej wystawie  - znakomita reprezentacja ubiegłorocznego pleneru - przeczą tej tezie.

 

Katarzyna  Kulpińska

(kwiecień 2017)